Zamykam Joggera... Ostatni wpis...
Podjęcie tej decyzji było niezmiernie trudne, ale i zarazem szybkie. Powziąłem ją po pewnym wydarzeniu z moją kobietką. Blog ten powstał w tajemnicy i wiedziały o nim nieliczne osoby - miała nie wiedzieć rzeczona moja kobietka - jednak stało się inaczej. Ktoś, a właściwie jakaś
głupia kurwa
podpierdoliła mnie.
Wczorajszy wieczór nauczył mnie wiele o ludziach. Teraz jest już inaczej. Wczoraj przez to że moja kobietka przeczytała tego joggera nasz związek prawie uległ anihilacji tudzież prawie się rozpierdolił - związek prawie dwa lata - tak do ciebie głupia kurwo mówię. Musiałem się nieźle nagimnastykować ażeby to odkręcić.
Hmmmm... miałem wczoraj na prawdę ciężki wieczór... W związku z powyższym nie będzie już wpisów na tym joggerze i najprawdopodobniej go skasuje za jakiś czas. Pewnie założę sobie jakiegoś techbloga czy coś - nie wiem
I ostatnie słowa: pozdrowienia dla czytających oraz dla
GŁUPIEJ KURWY :)
która zapewne również należy do czytających...
Napisane 31 sierpnia, 2008 przez espezh